Site Loader

Ich dwóch i ja. Pośrodku ja. Jeden młodszy ode mnie prawie o połowę. Drugi prawie o połowę starszy. W roli głównej – przyjemność.

Pamiętam, gdy wchodziliśmy w świat swingu, mając po dwadzieścia kilka lat. Wtedy wydawało mi się, że nie będziemy przekraczać czterdziestki w poszukiwaniach towarzyszy do zabaw. Byłam przekonana, że to pewna granica mentalna, której się nie przechodzi. Czas szybko to zweryfikował. Zrozumiałam, że metryka nie ma nic wspólnego z tym, jakim ktoś jest kochankiem. To energia, otwartość i uważność tworzą doświadczenie, a nie liczba lat.

Wielokrotnie na blogu, jak i naszych grupach (FB, Discord) rozmawialiśmy o wieku w świecie swingu. Czy można być za młodym albo za starym, by tego spróbować? Prawda jest prosta. Próbuje się wtedy, gdy ciało i umysł same podpowiadają. Gdy czujesz, że teraz jest ten moment, że pragnienie nie pozwala czekać. Jedni poczują to wcześniej, inni później, a niektórzy nigdy. I to też jest dobre. Swing nie zna ograniczeń wieku, zna jedynie granice emocjonalne i zgodę — na siebie, na drugiego człowieka, na doświadczanie.

W schematach

A jednak po czterdziestce coś we mnie pękło. Przez chwilę miałam w głowie głos, który szeptał, że młodsi mężczyźni to już nie dla mnie. Że nie wypada. Że mogłabym być ich matką, gdybym w młodym wieku zdecydowała się na dziecko. To zabawne, jak same potrafimy włożyć się w ramy, które niczemu nie służą. Nawet gdy młodsi podchodzili do mnie na parkiecie podczas wyjścia z koleżankami, ja budowałam wokół siebie niewidzialny mur. Choć i tak, bez Eryka, nigdy nie szukam podbojów. Jeśli „polować”, to zawsze razem.

Ten mur stopniał w Rzymie. Cudowny weekend. Miasto, które pachnie winem i dotykiem. Dwa wieczory, dwa kluby, dwa zupełnie różne doświadczenia.

Tak inni oni

Pierwszego wieczoru był on. Starszy, elegancki, pewny siebie. Miał w sobie tę dojrzałą siłę, która nie potrzebuje udowadniania niczego. Wiedział, czego chce. Jego spojrzenie było ciepłe, ale stanowcze. W jego ruchach czułam równowagę między dzikością a troską. Umiał czytać z mojego ciała. Wsłuchiwał się w każdy oddech i reagował na najdrobniejsze drżenie skóry. Był obecny. Prowadził mnie tak, jakby znał mnie od zawsze. Spełniliśmy się razem, spokojnie i głęboko.

Drugiego wieczoru spotkałam jego przeciwieństwo. Młodszy, ciekawy, nieco nieśmiały. Na początku rozmawialiśmy o rzeczach neutralnych, o kulturze, o różnicach między ludźmi. A potem rozmowa przeszła w coś intymniejszego. Wspólne spojrzenia, drobne dotknięcia, coraz mniej powietrza między nami. Jego niepewność była ujmująca. Właśnie ta kruchość sprawiła, że chciałam być jego przewodniczką. Delikatnie prowadziłam jego dłoń po swoim ciele, pozwalając mu poznawać mnie krok po kroku. Moje usta wskazywały kierunek, a każdy jego ruch stawał się coraz pewniejszy.

Uczył się mnie. Słuchał. Chłonął każdą reakcję. Każdy mój cichy dźwięk zamieniał w działanie. Patrzyłam, jak z nieśmiałości rodzi się odwaga. Jak pragnienie staje się językiem, którym zaczyna mówić jego ciało. Później dowiedziałam się, że to była jego pierwsza wizyta w klubie swingerskim. Uśmiechnęłam się. Pomyślałam, że być może zostanę jego dobrym wspomnieniem.

Ich dwoje. Pośrodku ja. Jeden prowadził mną, drugim kierowałam ja. Jeden dawał stabilność, drugi świeżość. Dwa różne światy, które spotkały się w moim ciele. Dwie energie, dwa rytmy, jedno pragnienie.

W roli głównej przyjemność. Nie ta pośpieszna, ale ta, która rodzi się z uważności. W jej odczuwaniu wiek nie ma znaczenia. Liczy się spojrzenie, dotyk, cisza między oddechami.

Wtedy wszystko staje się proste. Ich dwóch i ja. Pośrodku — przyjemność.

Tekst: Luiza

Fot.: Swing With Me

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/nieatrakcyjni-na-swing/

___

Teraz Twoja kolej! Dołącz do naszej swingerskiej społeczności!

Facebook: https://www.facebook.com/SwingWithMeBlog/

Instagram: https://www.instagram.com/newswingwithme/

Grupy na FB: https://www.facebook.com/groups/rozmowyoswingu/

                                https://www.facebook.com/groups/otwartagrupaswingu/

Grupa na Discord: https://discord.gg/sthJtZnXfZ

Zbiornik: https://zbiornik.com/Swing_with_me_blog

                https://zbiornik.com/Luiza_Eryk

___

Kawka? Bardzo chętnie! Jeżeli masz ochotę wspierać nas w tym, co robimy – to możesz zrobić to tutaj:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Niech inni też się o nas dowiedzą :)