Site Loader

Pierwsza wizyta w klubie swingerskim potrafi wywołać ekscytację, ale też całą lawinę obaw. Szczególnie wtedy, gdy dotykają one najwrażliwszych sfer: nagości, akceptacji własnego ciała, reakcji innych czy strachu przed odrzuceniem. Do naszej skrzynki coraz częściej trafiają wiadomości od kobiet, które chcą przeżyć coś wyjątkowego z partnerem, a jednocześnie mierzą się z lękiem, że nie sprostają atmosferze klubu lub nie odnajdą się wśród bardziej pewnych siebie uczestniczek. Jedna z takich wiadomości stała się impulsem do napisania tego tekstu i pokazania, że w wejściu do świata swingowania najważniejsze są realne emocje, a nie instagramowe ideały.

Może wydarzyć się wszystko

Cześć Luiza, wiem, że na blogu wielokrotnie poruszałaś temat nagości i akceptacji siebie. Wszystkie te wpisy uważnie przeczytałam, jednak mimo to wciąż mam sporo wątpliwości. Wspólnie z mężem zdecydowaliśmy, że z okazji dziesiątej rocznicy ślubu wybierzemy się do klubu swingerskiego. Niby wszystko mamy omówione, łącznie z różnymi możliwymi scenariuszami, choć wiadomo, że gdy wchodzą w grę emocje, może wydarzyć się wszystko.

Jesteśmy obydwoje nakręceni i bardzo podekscytowani, ale muszę przyznać, że się boję. Boję się, że kiedy zobaczę inne kobiety, seksowne i pewne siebie, ubrane w erotyczną bieliznę, sama nie będę potrafiła odsłonić ciała. Generalnie siebie lubię, ale mam świadomość, że nie jestem idealna, zwłaszcza po urodzeniu dwójki dzieci. Po ostatnim porodzie została mi blizna po cesarskim cięciu, która bardzo mnie krępuje, choć mój mąż twierdzi, że jej nie widzi albo po prostu dobrze to ukrywa.

W pracy jestem pewną siebie kobietą, jednak w kontekście wyjścia do klubu pojawia mi się mnóstwo obaw i nie bardzo wiem, jak sobie z nimi poradzić. Nie wiem, czy będę potrafiła się rozebrać i pokazać nago przed innymi ludźmi. Nie wiem też, jak zareaguję, jeśli spotkam się z odmową albo wyraźną dezaprobatą skierowaną w moją stronę. Czy możesz coś mi doradzić?

Nie idziesz tam, by coś udowodnić

Przede wszystkim warto uświadomić sobie, że nie idziecie tam po to, aby coś udowadniać. Idziecie po to, aby wejść w nowe doświadczenie, poczuć atmosferę klubu i sprawdzić, czy to miejsce współgra z Waszą energią oraz oczekiwaniami. Wyobrażenia to jedno, a rzeczywistość często zaskakuje. Świetnie, że podchodzicie do tematu odpowiedzialnie i otwarcie omawiacie różne scenariusze. To ogromny atut, bo wiele osób liczy na przypadek, który rzadko prowadzi do dobrych rezultatów.

Skoro już przy rozmowach jesteśmy, czy opowiadałaś mężowi o swoich obawach? On również powinien je znać, żeby móc lepiej odczytać Twoje sygnały w sytuacjach, które mogą być dla Ciebie trudne. Idziecie do klubu nie tylko jako para, lecz jako zespół. Ukrywanie lęków najczęściej obraca się przeciwko osobie, która je w sobie dusi.

W klubie nie musisz rozbierać się od razu. Nikt nie oczekuje takiego kroku, o ile nie jest to tematyczna impreza wymagająca określonego stroju. Dlatego dobrze wcześniej sprawdzić w internecie obowiązujący dresscode. Ja sama często zdejmuję ubrania dopiero w kulminacyjnym momencie, gdy zaczyna się właściwa akcja. Wcześniej mam na sobie dopasowaną sukienkę, a pod nią koronkowe body, w którym czuję się swobodnie. Będą kobiety, które już na wejściu wybiorą erotyczną bieliznę, ale to tylko element klimatu. Najważniejsze, żebyś wybrała strój, w którym poczujesz się dobrze i pewnie.

Z pożądaniem i szacunkiem

Nie istnieją ciała idealne. Istnieją ciała zadbane, oswojone i kochane przez osoby, które je noszą. Takie przyciągają uwagę, ponieważ akceptacja siebie naprawdę widać w spojrzeniu. Dodam jeszcze coś praktycznego: kluby mają nastrojowe, przyciemnione oświetlenie, które skutecznie maskuje to, co dla wielu osób bywa źródłem kompleksów. To potrafi zdjąć z barków ogromny ciężar.

Jeśli chodzi o odmowę, ona także może się pojawić, ale nie oznacza odrzucenia Ciebie czy Was jako pary. Część osób przychodzi do klubu tylko po to, by uprawiać seks w obecności innych, bez chęci wymiany. Niektórzy bawią się jedynie ze swoją ekipą, inni nie czują się jeszcze gotowi. Powodów jest wiele i żadnego nie należy traktować personalnie. Odmowę po prostu trzeba uszanować, tak jak Wy możecie odmówić komuś innemu.

Co mogę Ci doradzić? Stań nago przed lustrem i uśmiechnij się do siebie. Wybierz bieliznę i sukienkę specjalnie na tę okazję. Nie ukrywaj niczego przed mężem. Daj sobie prawo do odkrywania pragnień i realizujcie je razem, krok po kroku. Trzymam za Was mocno kciuki i napisz później, jak przebiegło Wasze pierwsze wyjście do klubu.

Pozdrawiam

Luiza

PRZECZYTAJ: https://swingwithme.pl/swing-zaczyna-sie-w-tobie/

___

Teraz Twoja kolej! Dołącz do naszej swingerskiej społeczności!

Facebook: https://www.facebook.com/SwingWithMeBlog/

Instagram: https://www.instagram.com/newswingwithme/

Grupy na FB: https://www.facebook.com/groups/rozmowyoswingu/

                                https://www.facebook.com/groups/otwartagrupaswingu/

Grupa na Discord: https://discord.gg/sthJtZnXfZ

Zbiornik: https://zbiornik.com/Swing_with_me_blog

                https://zbiornik.com/Luiza_Eryk

___

Kawka? Bardzo chętnie! Jeżeli masz ochotę wspierać nas w tym, co robimy – to możesz zrobić to tutaj:

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Niech inni też się o nas dowiedzą :)